Retrostats cz. 4 – Cezary Kucharski

Retrostats cz. 4 – Cezary Kucharski

„Gwizdek sędziego rozpoczyna wielki mecz, Czarek Kucharski i już 1:0 jest” – taka przyśpiewka niosła się po warszawskich trybunach przez lata. Kibice zawsze doceniają piłkarzy zostawiających dużo zdrowia na boisku, a jemu nigdy nie można było tego odmówić. My przyjrzymy się oczywiście karierze tego zawodnika w liczbach. Cezary Kucharski, odcinek 4. RetroStats, zapraszamy!

LIGA
Kucharski urodził się 17 lutego 1972 roku w Łukowie, a w miejscowych Orlętach rozpoczynał swoją karierę. Jego pierwszym większym klubem była Siarka Tarnobrzeg, do której trafił w sezonie 1990/91. Po dwóch sezonach w Siarce wraz ze swoim klubem awansował do I ligi. 16 sierpnia 1992r. Kucharski rozegrał pierwszy mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zadebiutował w Warszawie, na stadionie, który w przyszłości nieraz będzie fetował jego występy. 20-letni zawodnik rozegrał pełne 90 minut, ale jego drużyna musiała uznać wyższość stołecznej ekipy – przegrała 0:2.

Trzy dni później było już lepiej – Kucharski wpisał się na listę strzelców w 2. minucie gry, a Siarka zremisowała 2:2 ze Stalą Mielec. Pierwszy sezon okazał się dla niego bardzo udany – wystąpił w 32 spotkaniach, strzelił 14 goli. Taki wynik w debiutanckim sezonie gry musi budzić szacunek, aczkolwiek król strzelców tamtych rozgrywek Jerzy Podbrożny do siatki trafiał aż 25 razy. W Tarnobrzegu rozegrał jeszcze jedną rundę sezonu 93/94, a kolejne 1,5 roku spędził w Szwajcarii, strzelając łącznie 18 bramek dla FC Aarau.

W sezonie 1995/96 wrócił do Polski i rozpoczął pierwszą ze swoich kilku przygód w Legii Warszawa. Pierwsze dwa sezony Kucharskiego w Legii były niesamowite – w 53 spotkaniach zdobył 30 goli. Pod kątem strzeleckim sezon 1996/97 był jego najlepszym w karierze, zagrał wtedy 23 razy, aż 17-krotnie wpisując się na listę strzelców. Legia rozegrała wtedy dobry sezon, zgromadziła 77 punktów, tylko dwukrotnie zgubiła punkty na własnym stadionie, dziś zapewne taki bilans dałby mistrzostwo Polski.

Wtedy jednak był jeszcze w lidze jeden hegemon –  łódzki Widzew. 18 czerwca 1997r. w przedostatniej kolejce obie drużyny spotkały się w bezpośrednim pojedynku o mistrzostwo. W 11. minucie gry Kucharski strzałem głową otworzył wynik, na początku drugiej połowy Czereszewski podwyższył na 2:0 dla Legii. Wtedy Legia mogła czuć się zwycięzcą ligi, lecz ostatnie 5 minut zmieniło wszystko. Widzew w końcówce strzelił 3 gole, dzięki czemu zapewnił sobie mistrzostwo. Ten mecz na zawsze zapisał się na kartach polskiej piłki, dla Legii jako czarny dzień, dla Widzewa jako najlepsze 5 minut w historii klubu. Ostatecznie Legia straciła do łodzian 4 punkty, Kucharskiemu zaś zabrakło jednej bramki do korony króla strzelców, po którą sięgnął napastnik ŁKS-u Mirosław Trzeciak.

Zawodnik Legii po bardzo udanym sezonie przeniósł się do Hiszpanii, gdzie w barwach Sportingu Gijon grał jednak tylko przez jedną rundę. Kolejne dwa sezony to drugi epizod w Warszawie, dużo mniej udany, dość powiedzieć, że zdobył wtedy jedynie 2 gole w 21 spotkaniach. Następny rok spędził w Stomilu Olsztyn, gdzie nieco się odbudował i jeszcze raz mógł spróbować swych sił w Legii. Sezon 2001/02 to już popis Kucharskiego, który jako kapitan poprowadził Legię do długo wyczekiwanego mistrzostwa. Bilans popularnego „Kucharza” to 26 spotkań i 13 goli, po raz czwarty i ostatni udało mu się wykręcić wtedy dwucyfrowy wynik strzelecki.

Potem reprezentował jeszcze barwy Iraklisu Saloniki, Górnika Łęczna, by na ostatnią rundę w Ekstraklasie powrócić, po raz kolejny, do Legii. W rundzie wiosennej sezonu 2005/06 zagrał 9 spotkań, zdobył jednego gola – 25 marca 2006r. wpisał się na listę strzelców w spotkaniu z Odrą Wodzisław. Dwa miesiące później zagrał swój ostatni ligowy mecz – w 63. minucie spotkania z Wisłą został zmieniony przez Dawida Janczyka. Kucharski w Ekstraklasie rozegrał 256 spotkań, 225 razy wychodził w pierwszym składzie, zdobył 90 goli, na uznanie zasługuje fakt, że tylko 1 z nich padł z rzutu karnego. Ostatni, krótki epizod w Warszawie zaowocował drugim mistrzostwem Polski Kucharskiego w Legii. Na kolejny legioniści znów musieli czekać 7 długich lat. W tym czasie zawodnik, który dla Legii strzelił łącznie 79 goli, rozwinął agencję CK Sport Management, która dziś reprezentuje interesy m.in. Roberta Lewandowskiego, Rafała Wolskiego czy Grzegorza Krychowiaka. Jest też posłem na Sejm RP.

EUROPEJSKIE PUCHARY
Po zdobyciu mistrzostwa Polski w w sezonie 1994/95 i wyeliminowaniu w eliminacjach mistrza Szwecji, IFK Goteborg, Legia Warszawa, jako pierwszy polski klub dostąpiła zaszczytu gry w europejskiej elicie – Lidze Mistrzów UEFA. W 6 spotkaniach grupowych Legia zgromadziła 7 punktów, co dało jej awans do ćwierćfinału. W grupie pokonała chociażby mistrza Anglii, Blackburn Rovers, który do Warszawy przyjechał m.in. z Alanem Shearerem i… Henningiem Bergiem w składzie.

W ćwierćfinale legioniści musieli uznać wyższość Panathinaikosu, lecz jest to wciąż najlepszy wynik polskiej drużyny w tych rozgrywkach. Rok później Legia wzięła rewanż na Grekach w Pucharze UEFA, wygrywając w Warszawie 2:0. Gol Kucharskiego w doliczonym czasie gry zapewnił legionistom awans, a trybuny wprowadził na jeszcze wyższy poziom szaleństwa. Kilka lat później, w sezonie 2002/03, Legia ponownie zagrała w eliminacjach Ligi Mistrzów, lecz nie miała szans w starciach z naszpikowaną gwiazdami światowego formatu Barceloną. Nieco lepiej poszło legionistom w Pucharze UEFA, gdzie w efektownym stylu wygrali dwumecz z FC Utrecht. 3 października 2002r., w rewanżowym spotkaniu, na wyjeździe, Legia wygrała 3:1, a Kucharski zdobył pierwszego gola i wywalczył rzut karny.

 

KADRA
W reprezentacji Polski zadebiutował 27 sierpnia 1996r., w Bełchatowie, gdzie Polska zremisowała z Cyprem 2:2. Rozegrał 6 spotkań w nieudanych eliminacjach do Mistrzostw Świata we Francji. W kolejnych eliminacjach już nie występował, ale świetna forma z mistrzowskiego sezonu Legii pozwoliła mu na powołanie na wielką imprezę – mistrzostwa świata w Korei i Japonii. Na turnieju zagrał tylko w ostatnim spotkaniu grupowym, w którym Polska pokonała USA 3:1. Po mistrzostwach zagrał jeszcze raz, żegnając się z kadrą 21 sierpnia 2002r. w zremisowanym 1:1 spotkaniu z Belgami. W koszulce z orzełkiem na piersi wystąpił łącznie 17 razy, strzelił 3 gole – przeciw Cyprowi, Brazylii i Litwie.

RetroStats Kucharski

~ Tomasz Gomuliński
fot. Jan Szurek

Udostępnij innym ten wpis:

Komentarze:

Śledź EkstraStats w mediach społecznościowych: