Młodzi na walizkach

Młodzi na walizkach

„Z nieopierzonych zawodników chce się robić na siłę gwiazdy. Kadra, transfer, a po półtora roku ci gracze wracają do Polski z podkulonym ogonem i próbują się odbudować. To chyba problem klubów szukających szybkich pieniędzy. Ale też wina mediów, które kreują nowe gwiazdy, a po kilku słabszych meczach je dołują” – tymi słowami Marka Saganowskiego dla “Polska The Times” mógłbym zacząć i skończyć opisową część tego artykułu. Dodać statystyki i gotowe, lecz nie o to tutaj chodzi. „Sagan” wie co mówi, bo to on ostatnio dołączył do „Klubu 100”.

„Tak jak Robert Lewandowski” – to najczęściej powtarzane słowa przez młodych adeptów piłki nożnej w naszym kraju przed zagranicznymi wojażami. Każdy chciałby zrobić taką karierę jak „Lewy”, albo chociaż osiągnąć połowę tego co nasz najbardziej rozpoznawalny zawodnik w świecie piłki nożnej. Dobry sezon, czasami pół rundy a nawet kilka meczy! może zadecydować o transferze młodego zawodnika za granicę. Co zrobić kiedy na stole pojawia się oferta z niezłego europejskiego klubu a proponowane wynagrodzenie jest kilkanaście razy większe niż to co oferuje polski klub? Wielki zespół i duże pieniądze przysłaniają chęć zostania w ojczyźnie i zebrania ważnego doświadczenia poprzez regularne występy w naszej lidze. Szkoda, bo po transferze nasi gracze szybko zderzają się z rzeczywistością i bardzo często przekonują się o tym, że lepiej było zostać w Polsce i grać niż przesiadywać na ławce europejskiego średniaka. Na początku swojej kariery młodzi piłkarze powinni grać jak najwięcej, aby złapać doświadczenie, którego nie da się kupić. Nasza liga ostatnio traktowana jest jak supermarket. Młody? Jakiś dobry występ? Jakiś gol? Pieniążki razy dwa i bierzemy go. Dla zagranicznego klubu to śmieszna kwota, lecz dla polskiego to czasami kwestia dopięcia budżetu. Postanowiłem wybrać kilku graczy i przeanalizować ich statystyki przed i po transferze, aby pokazać jak niewiele potrzeba, aby wyjechać do zagranicznego klubu w młodym wieku.

Postanowiłem podzielić piłkarzy na dwie grupy. Pierwsi to zawodnicy wracający do Ekstraklasy, zaś drudzy to Ci, którzy postanowili przenieść się do innego zagranicznego klubu.

Ariel Borysiuk, 23 lata (Legia Warszawa – 1.FC Kaiserslautern – Wołga Niżny Nowogród – Lechia Gdańsk)
Zadebiutował w Ekstraklasie mając 16 lat i 209 dni. Jest siódmym najmłodszym debiutantem naszej ligi (szóstym jest Mariusz Stępiński – przyp. red.). Od debiutu do wyjazdu za granicę rozegrał w Legii 132 mecze strzelając 4 bramki i asystujący przy 4 golach. Porównując ilość występów do innych zawodników przedstawionych w artykule to… no nie ma czego porównywać. Ma ich zdecydowanie najwięcej. W sezonie 2011/12 przeniósł się do Kaiserslautern. W premierowym sezonie rozegrał 12 spotkań i spadł z zespołem do drugiej ligi. Mimo spadku z Bundesligi pozostał w drużynie i zaliczył 28 spotkań opuszczając jedynie 7. W sezonie 2013/14 nie było już tak kolorowo. Cztery mecze w 2.Bundeslidze, 5 spotkań w rezerwach i przenosiny do rosyjskiej Premier Liga. Rozegrał tam 4 mecze i po raz kolejny spadł ze swoją drużyną z najwyższej klasy rozgrywkowej – tym razem z Wołgą. Aktualnie wrócił do Polski i reprezentuje barwy Lechii Gdańsk. Ma pewne miejsce w pierwszej jedenastce Lechii. Wystąpił we wszystkich siedmiu spotkaniach i zawsze wybiegał w pierwszym składzie. Sadzę, że będzie mocnym punktem Gdańszczan i niedługo powróci do reprezentacji.

Drużyna Sezony Mecze** Minuty
Legia Warszawa 2007/08-2011/12 132 8506
1.FC Kaiserslautern 2011/12-2013/14 47 3694
1.FC Kaiserslautern II 2013/14 5 415
Wołga Niżny Nowogród 2013/14 4 240
Lechia Gdańsk 2014/15* 7 568

Maciej Makuszewski, 24 lata (Jagiellonia Białystok – Terek Grozny – Lechia Gdańsk)
Jedno o Maćku można powiedzieć z pewnością: ile meczów nie zagrałby w sezonie i tak strzeli 3 bramki. 48 spotkań, 9 bramek i 5 asyst w 2,5 sezonu w Jagiellonii. Na pewno swoje piętno na grze Białostoczan odcisnął, ale czy był gotowy na transfer? Po upływie czasu można stwierdzić, że nie. Transfer przebiegał typowo dla naszych młodych „gwiazd” ekstraklasy. Do klubu wpływa duża oferta a zawodnik następnego dnia jedzie na testy. W 16 meczach na boisku spędził 846 minuty i zaliczył jedną asystę. 29.01.2014r. został wypożyczony do Lechii. Odzyskał dawną formę i był wiodącą postacią swojego zespołu. 16 meczów, 3 bramki, 4 asysty to Makuszewski, którego pamiętamy z Jagiellonii. Pozostał w Lechii co wyszło mu na dobre. W tym sezonie zaliczył 6 meczów, strzelił 2 bramki i asystował przy 2 golach.

Drużyna Sezony Mecze Minuty
Jagiellonia Białystok 2010/11-2012/13 48 2471
Terek Grozny 2012/13-2013/14 16 846
Lechia Gdańsk 2013/14-2014/15* 25 2061

Bartłomiej Pawłowski, 21 lat (Jagiellonia Białystok – Widzew Łódź – Malaga CF – Lechia Gdańsk)
Jego losy transferowe były bardziej pokręcone niż odejście Roberta Lewandowskiego z Borussii Dortmund. Mając 17 lat wystąpił w 8 meczach w barwach Jagiellonii. Wrócił do I ligi a po sezonie 2012/13 zgłosiła się po niego Malaga. 25 meczów w 3 sezony to nie jest imponujący wynik. Przeciętny gracz ekstraklasy rozgrywa tyle spotkań w jeden sezon a czasami nawet podczas jednej rundy. Pawłowski zadebiutował w meczu z Barceloną, lecz niestety cztery kolejne spotkania przesiedział na ławce. W 7.Kolejce Pawłowski wszedł na plac gry i strzelił bramkę Realowi Valladolid. Potem wystąpił jeszcze w 6 meczach i zdecydował się na powrót do Ekstraklasy. Wybrał modną ostatnio Lechię. W bieżącym sezonie rozegrał 7 spotkań i nie zdobył ani jednej bramki. Jego łączny bilans to 31 spotkań w Ekstraklasie i 8 w Primera Division. Bartek ma dopiero 20 lat, więc jeszcze wszystko przed nim.

Drużyna Sezony Mecze Minuty
Jagiellonia Białystok 2010/11 8 254
Widzew Łódź 2012/13-2013/14 17 1469
Malaga 2013/14 8 258
Lechia Gdańsk 2014/15* 7 448

Wojciech Pawłowski, 21 lat (Lechia Gdańsk – Udinese Calcio – Latina Calcio – Śląsk Wrocław)
“We will say what time will tell” – te słowa będą towarzyszyć Wojtkowi do końca jego kariery a nawet być może i dłużej. Jego pierwsze kroki w Ekstraklasie? Dziewiąta kolejka sezonu 2011/12, Pawłowski wskakuje do bramki Lechii. Zdecydowany, pewny siebie a czasami bezczelny. Idealny materiał na bramkarza. W dodatku debiutuje w naszej lidze w wieku 18 lat, czyli jak na bramkarza dość wcześnie. Zalicza 17 meczów z czego w 7 zachowuje czyste konto. Dobra dyspozycja Wojtka skutkuje transferem do Udinese, gdzie praktycznie zawiesza karierę na 2 lata. Nie grał w Udinese, nie grał w Latinie. Pawłowski powrócił do Polski, gdzie w barwach Śląska rozegrał jedno spotkanie. W rozpoczętym sezonie został pierwszym bramkarzem Śląska. W drugiej kolejce pokazał swój charakter i złapał czerwoną kartkę. Przesunięty do rezerw nie stawił się na meczu. Został jednak przywrócony do pierwszej drużyny. Póki co bramki Wrocławian strzeże powracający z Turcji Mariusz Pawełek, lecz Wojtek na pewno łatwo nie odpuści. Jedyne co może mu w tym przeszkodzić to… on sam.

Drużyna Sezony Mecze Minuty
Lechia Gdańsk 2010/11-2011/12 17 1530
Udinese 2012/13 0 0
Latina 2013/14 0 0
Śląsk Wrocław 2013/14-2014/15* 3 252

Grzegorz Sandomierski, 25 lat (Jagiellonia Białystok – KRC Genk – Blackburn Rovers – Dinamo Zagrzeb – Zawisza Bydgoszcz)
W sezonie 2007/08 osiemnastoletni wtedy bramkarz rozegrał 5 spotkań w barwach Jagiellonii. W następnym sezonie został wypożyczony do Ruchu Wysokie Mazowieckie. Po powrocie zaliczył w sezonach 2009/10 19 spotkań i 2010/11 29 spotkań. W tym czasie został pierwszym bramkarzem i zapracował sobie na transfer do KRC Genk. W Belgi zaliczył jedno spotkanie (puchar Belgii) i zdecydował się na wypożyczenie do Jagiellonii, aby powrócić do formy (13 spotkań). Po powrociedo Genk idzie na kolejne wypożyczenie – tym razem do Blackburn. Osiem spotkań w Championship i dziewięć w rezerwach pierwszej drużyny to na pewno nie to na co liczył. Sezon 2013/14 to kolejny transfer Sandomierskiego – kierunek Chorwacja. Bronił bramki Dinama Zagrzeb w 10 meczach – 6 w lidze, 2 w pucharze kraju, 1 w przegranych eliminacjach do Ligii Mistrzów a następnie 1 w Lidze Europy. Po 3 latach tułania się po Europie wrócił do Polski i podpisał kontrakt w Bydgoszczy. W nowym klubie od razu wskoczył do bramki. Co prawda to nie jest ten Grzegorz co przed wyjazdem, ale powrót do formy jest nieunikniony. Ma na to czas na pewno aż do powrotu Kaczmarka.

Drużyna Sezony Mecze Minuty
Jagiellonia Białystok 2007/08, 2009/10-2011/12 63 5611
KRC Genk 2011/12 1 90
Jagiellonia Białystok 2011/12 17 1530
Blackburn Rovers 2012/13 8 668
Dinamo Zagrzeb 2013/14 10 900
Zawisza Bydgoszcz 2014/15* 7 630

Mariusz Stępiński, 19 lat (Widzew Łódź – 1.FC Nurnberg – Wisła Kraków)
Ten 19 letni zawodnik przed kilkunastoma dniami zdecydował się na wypożyczenie do Wisły Kraków. Pytanie, które samo ciśnie się na usta: „Nie można było tak wcześniej?!”. Dwa sezony w Widzewie, w których rozegrał 34 mecze, strzelił 5 bramek i asystował przy 4. W sezonie 2011/12 wybiegał na boisko 8 razy. Szesnastoletni wtedy Mariusz dopiero wkraczał w dorosłą piłkę. Przyjrzyjcie się dokładnie sezonowi 2012/13. Niby 26 meczy, lecz tylko 1290 minut spędzonych na boiskach co daje 50 minut na mecz. Po sezonie kończąc 18 lat zdecydował się na wyjazd do Niemiec. W 1.FC Nurnberg nie zadebiutował, nie łapał się też do „18 meczowej”. W drugiej drużynie wystąpił w 22 meczach, spędzając 1258 minut na boisku. 8 bramek i 3 asysty to nie powalający dorobek zawodnika, który aspiruje do gry w pierwszej drużynie swojego zespołu. Tak jak wspominałem wcześniej, Mariusz zdecydował się na powrót do Polski. Sądzę, że to dobry wybór ze względu na ławkę Wisły. Jedynym napastnikiem Wisły jest Paweł Brożek i to z nim będzie konkurował o miejsce w wyjściowym składzie. Czy trzeba było wyjechać aż do Niemiec aby zrozumieć, że regularna gra to jednak ważna rzecz?

Drużyna Sezony Mecze Minuty
Widzew Łódź 2011/12-2012/13 34 1462
1.FC Nurnberg 2013/14-2014/15 0 0
Wisła Kraków 2014/15* 1 1

Jakub Świerczok, 21 lat (Polonia Bytom – 1.FC Kaiserslautern – Piast Gliwice – 1.FC Kaiserslautern II)
Człowiek fenomen. Sezon 2011/12 – osiemnastoletni Jakub został przeniesiony z rezerw Polonii Bytom do pierwszej drużyny. Rozegrał 20 spotkań w których zdobył 12 bramek i… wyjechał do Kaiserslautern. Z miejsca dostał 90 minut z Werderem, potem 74 minuty z Augsburgiem a następnie wystąpił jeszcze w 4 meczach pierwszej drużyny. Potem zaliczył jeszcze 9 spotkań w drugiej drużynie. W czerwcu 2012r. został wypożyczony do Piasta Gliwice, gdzie w rundzie jesiennej rozegrał jeden mecz a po zakończeniu wypożyczenia wrócił do Niemiec. W lipcu 2013 roku przeniesiony do drugiej drużyny, gdzie w sierpniu nabawił się kontuzji. Kuba obecnie gra w Regionalliga Sudwest, czyli w rezerwach pierwszej drużyny. Na 7 meczów wystąpił w dwóch spędzając łącznie na boisku 231 minut, strzelając 4 bramki i asystując przy dwóch. Raz był na ławce i 3 razy znajdował się poza kadrą meczową. Czy naprawdę warto na siłę pozostawać w Niemczech?

Drużyna Sezony Mecze Minuty
Polonia Bytom (I liga) 2011/12 20 1720
1.FC Kaiserslautern 2011/12 6 284
Piast Gliwice 2013/14 1 32
1.FC Kaiserslautern II 2013/14-2014/15 7 231

Dominik Furman, 22 lata (Legia Warszawa – Toulouse FC)
Zadebiutował w Pucharze Polski w meczu z Gryfem Wejherowo. Był to jego jedyny mecz w pierwszej drużynie Legii w sezonie 2011/12. W kolejnym sezonie został już graczem pierwszego składu – 39 meczów i 1749 minut to dobry wynik jak na dwudziestolatka. W sezonie 2013/14 rozegrał 30 spotkań a na boisku spędził 1948 minut. W styczniu zamienił Polskę na Francję i w barwach Toulouse rozegrał tylko 5 spotkań, 12 razy nie podnosząc się z ławki rezerwowych. W obecnym sezonie Toulouse rozegrała 4 mecze. Dominik usiadł na ławce dopiero w 4 kolejce. Jak domyślacie się szansy na grę nie dostał. Ile wytrzyma w roli rezerwowego?

Drużyna Sezony Mecze Minuty
Legia Warszawa 2011/12-2013/14 70 3721
Toulouse 2013/14-2014/15 5 156

Mateusz Klich, 24 lata (Cracovia – VFL Wolfsburg – PEC Zwolle – VFL Wolfsburg)
W Cracovii uznawany za wielki talent gdzie rozegrał 63 mecze strzelając 6 bramek i odnotowując 12 asyst. Jego dobra postawa zaowocowała przenosinami do Wolfsburga, gdzie niestety w ciągu dwóch sezonów nie zaliczył ani jednego występu. Po dwóch latach bez gry przeniósł się do holenderskiego PEC Zwolle. To dobry czas dla Polaka. W ciągu dwóch sezonów wystąpił w 48 meczach, strzelając 6 bramek i zaliczając 12 asyst. Po udanym sezonie 2013/14 powrócił do Wolfsburga. 2 mecze Bundesligi, w których nie usiadł nawet na ławce rezerwowych dobrze nie świadczą o jego pozycji w klubie. Czy znowu będzie trzeba szukać wypożyczenia?

Drużyna Sezony Mecze Minuty
Cracovia 2008/09-2010/11 63 4418
VfL Wolfsburg 2011/12-2012/13 0 0
PEC Zwolle 2012/13-2013/2014 48 4021
VfL Wolfsburg 2014/15 0 0

Arkadiusz Milik, 20 lat (Górnik Zabrze – Bayer 04 Leverkusen – FC Augsburg – Ajax Amsterdam)
Karierę rozpoczynał w słynnym już Rozwoju Katowice skąd przeniósł się do Górnika Zabrze. Przez półtora sezonu w Górniku rozegrał 40 meczów, na boisku spędził niemal 2500 minut i dołożył do tego 12 bramek i 6 asyst. Tak jak wcześniej wspomniani zawodnicy postanowił wyjechać za granice. Zdecydował się na niemiecki klub – Bayer Leverkusen. Na wiosnę rozegrał tylko 8 spotkań i w każdym wchodził na końcówki spotkań, w których uzbierał łącznie 100 minut. Po pół roku poszedł na wypożyczenie do Augsburga. Przez rok wystąpił w 20 meczach, ale zaliczył tylko 668 minut i strzelił dwie bramki. Nie poradził sobie w Leverkusen, szczęścia zabrakło mu również w Augsburgu. Zmienił otoczenie i wybrał Holandię – tak jak Klich. Pozyskał go klub nie byle jaki, bo Ajax Amsterdam. Od razu na usta cisną się takie nazwiska jak Ibrahimović czy Suarez, którzy wybili się w tym klubie. Patrząc na jego dotychczasowe osiągnięcia w nowym klubie nie można być pozytywnie nastawionym. 82 minuty w Superpucharze i 59 minut w lidze. Do tego jeden mecz w drużynie U21 Ajaxu.

Drużyna Sezony Mecze Minuty
Górnik Zabrze 2011/12-2012/13 40 2413
Bayer 04 Leverkusen 2012/13 8 100
FC Augsburg 2013/14 20 668
Ajax Amsterdam 2014/15 1 58

Artur Sobiech, 24 lata (Ruch Chorzów – Polonia Warszawa – Hannover 96)
Kolejny po Arku Miliku napastnik, który miał pełnić rolę zmiennika a nawet partnera Roberta Lewandowskiego w reprezentacji. W wieku 18 lat zadebiutował w Ruchu Chorzów. W sezonie 2008/09 wystąpił w 23 meczach zaliczając 735 minut. W lipcu 2010 roku przeniósł się do Polonii Warszawa, gdzie występował przez rok. Razem w Ekstraklasie rozegrał 88 meczy strzelając 26 bramek i asystując przy 15. Po dość udanej przygodzie w ojczyźnie wyjechał na zachód. Po raz kolejny nasz młody zawodnik wybiera Bundesligę. Przez trzy sezony w Hannoverze rozegrał aż 73 mecze zdobywając 15 bramek i zaliczając 6 asyst. Liczba meczów jest imponująca, lecz średni czas spędzony na boisku w przeliczeniu na jeden mecz to tylko 38 minut. W pierwszej jedenastce wystąpił 21 razy. Tegoroczny sezon Artur zaczyna od podnoszenia się z ławki. W meczach z Schalke i Mainz uzbierał 18 minut. Nie jest to dobry prognostyk na kolejne mecze. Czy to nie czas, aby zmienić otoczenie i pokusić się o regularne występy w słabszej drużynie?

Drużyna Sezony Mecze Minuty
Ruch Chorzów 2008/09-2010/11 61 3690
Polonia Warszawa 2010/11 27 2170
Hannover 96 2011/12-2014/15 75 2843

Rafał Wolski, 21 lat (Legia Warszawa – AC Fiorentina – FC Bari)
Słysząc to nazwisko chyba każdemu przypomina się gol strzelony w barwach Legii przeciwko Lechii. Uważany za jeden z większych talentów w warszawskim klubie. W latach 2011-2013 zaliczył 38 meczów, 8 bramek i 4 asysty. Początek sezonu 2012/13 traci przez kontuzję, lecz nie przeszkadza mu ona w transferze do Fiorentiny. We Włoszech rozgrywa raptem 16 meczy a na boisku spędza 522 minuty. Tylko dwa razy wyszedł w podstawowej jedenastce. W tym sezonie w końcu udało się przenieść do Bari. Serie B powinno być dobrym miejscem do odbudowania się i być może powrotu do Fiorentiny w roli podstawowego gracza?

Drużyna Sezony Mecze Minuty
Legia Warszawa 2009/10-2012/13 38 1649
AC Fiorentina 2012/13-2013/14 16 522
FC Bari 2014/15 0 0

Paweł Wszołek, 22 lata (Polonia Warszawa – UC Sampdoria)
Trzy sezony spędzone w Polonii Warszawa można uznać za udane. Szczególnie sezon 2012/13, w którym rozegrał 29 meczów, na boisku spędził 2296 minut, strzelił 10 bramek i miał 7 asyst. Po ciężkich czasach dla Polonii i ostatecznej degradacji klubu, Wszołek zdecydował się na zagraniczny transfer. Padło na Włochy, konkretnie Sampdorię. Zagrał tam 21 meczów i strzelił jedną bramkę. Na boisku spędził 935 minut i 10 razy wychodził w pierwszej jedenastce. Do tej pory w Serie A została rozegrana jedna kolejka. Niestety Wszołek nie wystąpił w meczu z Palermo chodź był na ławce.

Drużyna Sezony Mecze Minuty
Polonia Warszawa 2010/11-2012/13 64 3686
UC Sampdoria 2013/14-2014/15 21 935

Piotr Zieliński, 20 lat (Zagłębie Lublin II – Udinese Calcio – FC Empoli)
Zawodnik ten postanowił ominąć Ekstraklasę. Występował w drugim zespole Zagłębia Lublin. Rozegrał tam raptem cztery spotkania. W wieku 17 lat wyjechał do Włoch, gdzie dołączył do zespołu Udinese. W trzech sezonach wystąpił tylko w 20 meczach a na boisku spędził zaledwie 484 minuty. Większość jego występów we Włoszech to druga drużyna Udinese. Po ciężkich latach, Piotr w końcu zdecydował się na wypożyczenie. Wybrał Serie B, gdzie zagra w Empoli. Czy Zieliński z Wolskim podbiją swoją grą zaplecze Serie A?

Drużyna Sezony Mecze Minuty
Udinese Calcio 2011/12-2013/14 20 484
FC Empoli 2014/15 0 0

Sami widzicie, że wczesny wyjazd za granicę nie zawsze służy rozwojowi kariery młodym Polakom. Umiarkowany sukces można zapisać Borysiukowi i Sobiechowi, którzy rozegrali w Polsce kolejno 132 i 88 meczów. Borysiuk już wrócił do Ekstraklasy a Sobiech nie ma mocnej pozycji w swoim zespole. Być może młodzi zawodnicy przed podjęciem decyzji o wyjeździe za granicę powinni przeczytać słowa Mateusza Borka:
Postuluję od dłuższego czasu aby w Ekstraklasie był obowiązek utrzymywania w składzie młodzieżowców. Obowiązek utrzymywania jednego młodzieżowca w jedenastce będzie oznaczał, że przynajmniej czterech znajdzie się w pierwszej kadrze (kontuzje, kartki). Już lepiej dla produktu jakim jest Ekstraklasa, żeby grał jeden średni polski młodzieżowiec, niż średni cudzoziemiec.
Poza tym jest jeszcze kwestia wyjazdów zawodników za granicę. Jeżeli choć trochę się wyróżniasz, kopniesz trzy, czy cztery razy prosto piłkę, zagrasz jeden mecz w reprezentacji, obserwuje cię klub z dolnych rejonów Bundesligi. Zaproponuje ok. 350 tys. EUR rocznie. Tylko wiedz, że musisz zapłacić tam 52% podatku bo nie masz rodziny, koszty życia dużo większe niż w Polsce, trzeba się natychmiast nauczyć języka i od poniedziałku do piątku zasuwać na treningach bo tam jest trzydziestu drwali, którzy walczą o swój chleb, a Ty nie masz pewności czy będziesz w kadrze meczowej i będziesz miał „wyjściówkę”. Więc jeżeli jesteś mądry, masz sensownego menedżera, on zadzwoni do dwóch, trzech dziennikarzy, którzy napiszą że interesuje się Tobą ten i ten klub, idziecie do prezesa klubu, przedłużacie kontrakt na zupełnie innych warunkach.
Dzisiaj jeżeli ktoś ma poukładane a nie chce mierzyć się z wielką piłką międzynarodową, nie jest hazardzistą, narkomanem, alkoholikiem czy seksoholikiem i nie wrzuca pieniędzy w niekontrolowany biznes, to jest w stanie zarobić grając przez 10 lat w Legii Warszawa naprawdę dobre pieniądze i do końca życia żyć z procentów.

* dane obejmują występy do 7.Kolejki Ekstraklasy włącznie
** mecze uwzględniają występy zarówno w rozgrywkach ligowych jak również pucharowych

~Kamil Wawro
fot. Marcin Łagowski

Udostępnij innym ten wpis:

Komentarze:

Śledź EkstraStats w mediach społecznościowych: