Konrad Jałocha w meczu z Cracovią

Konrad Jałocha w meczu z Cracovią

Przed dwumeczem z Celtikiem kibice Legii obawiają się szczególnie o zdrowie Dusana Kuciaka. Słowacki bramkarz w 57. minucie ligowego meczu z Cracovią z powodu urazu musiał zejść z boiska i nie wiadomo czy będzie mógł wystąpić w środowym spotkaniu.

W przypadku, gdy Kuciak nie będzie do dyspozycji trenera Henninga Berga, jego miejsce zastąpi najprawdopodobniej 23-letni Konrad Jałocha.

Dwumetrowy bramkarz zadebiutował w lidze w maju tego roku przeciwko Pogoni Szczecin, gdy Legia zapewniła już sobie tytuł mistrza Polski. Jałocha, nie licząc 37 minut w Krakowie, rozegrał jeszcze jedno spotkanie w barwach Legii. Zawodnicy bydgoskiego Zawiszy w meczu o Superpuchar Polski pokonali urodzonego w Warszawie bramkarza trzykrotnie, a zdaniem wielu Jałocha mógł zachować się lepiej przy trzeciej bramce strzelonej przez Wahana Geworgiana. Ekipa EkstraStats wzięła pod lupę występ Jałochy przeciwko Cracovii, gdzie przez 37 minut gry miał kilka okazji do pokazania swoich umiejętności.

Wszedł przy wyniku 2-1 dla Legii, kiedy piłkarze Cracovii kilkukrotnie zagrozili bramce przeciwnika. Jak mawia pewien komentator sportowy: „dla bramkarza najważniejsza jest pierwsza interwencja”, więc warto odnotować, że już po kilku minutach gry Jałocha zaliczył udaną interwencję na przedpolu oraz celnie wznawiał grę długim podaniem czy też krótkim zagraniem do obrońcy.

Kryzysowy moment dla bramkarza z Warszawy to 2 następujące po sobie akcje Cracovii w 67 i 68 minucie gry. Najpierw strzał zza pola karnego Budzińskiego przepuścił pod brzuchem i uratował go słupek a chwilę potem przy rzucie rożnym wypiąstkował piłkę pod nogi Rymaniaka, który na szczęście dla Jałochy, trafił w boczną siatkę.

Po pechowych minutach, bramkarz Legii spisywał się jak przystało na podopiecznego Krzysztofa Dowhania. Jałocha pewnie obronił strzał z dystansu, robił użytek ze swojego nieprzeciętnego wzrostu na przedpolu oraz posyłał celne długie podania. Po jednym z nich Jakub Kosecki znalazł się w dobrej sytuacji, którą mógł zamienić na bramkę.

Choć zastąpić Dusana Kuciaka w przypadku jego kontuzji będzie niezwykle ciężko, to obecność Konrada Jałochy nie musi od razu oznaczać tragedii. Biorąc pod uwagę fakt, iż skrzydłowi Celticu często dośrodkowują w pole karne, a stałe fragmenty gry szkocki zespół ma opanowane niemalże do perfekcji, to wzrost golkipera Legii może się okazać sporym atutem w pojedynkach na przedpolu.

Pamiętajmy również, że Dusan Kuciak swój pierwszy mecz w Legii zagrał ze Spartakiem w Moskwie. Czy Konrad Jałocha będzie mógł równie dobrze wspominać pojedynek ze Szkotami?

Jałocha w meczu z Cracovią

 

~Mateusz Januszewski
~Marcin Łagowski

Udostępnij innym ten wpis:

Komentarze:

Śledź EkstraStats w mediach społecznościowych: