„Efekt nowej miotły” – analiza

„Efekt nowej miotły” – analiza

Decyzja o zmianie szkoleniowca zespołu w tygodniu między meczami ligowymi rzadko kiedy jest elementem długofalowej strategii rozwoju klubu, a raczej wynikiem nacisku ze strony mediów i kibiców. Jednak czasami w prasie do tablicy przywoływany jest tzw. „efekt nowej miotły”, kiedy po przyjściu do danego klubu nowego trenera, klub zaczyna uzyskiwać lepsze rezultaty niż za kadencji jego poprzednika.

Jak często się tak zdarza, że klub zaczyna grać lepiej tylko dzięki pojawieniu się w szatni nowego szkoleniowca? Czy nowy trener zazwyczaj oznacza lepsze wyniki?Poniższa publikacja bada zależność pomiędzy wynikami uzyskanymi przez zespoły, które zdecydowały się na zmianę trenera w trakcie trwania rozgrywek ligowych Ekstraklasy w sezonach 2009/10 – 2013/14. Czy coś takiego jak efekt nowej miotły rzeczywiście istnieje? Sprawdźmy to!

„Z powodu gafy start w Widzewie miał utrudniony  Marek Dziuba. Objął zespół przed derbami z ŁKS, zespołem, w którym pracował poprzednio. Szkoleniowiec mocno przejął się nową rolą. Na odprawie zwrócił się do swoich nowych piłkarzy: – Panowie, czeka nas ważny mecz z Widzewem… – I kontynuował – Na szczęście dobrze rozpracowałem Widzewiaków – kiedy kończył to zdanie, większość zawodników toczyła wewnętrzną walkę, żeby nie wybuchnąć śmiechem.”  – Ofensywni, Przegląd Sportowy 16/05/2014

W założeniu efekt ten ma miejsce, gdy w trakcie trwania sezonu w klubie zostaje zatrudniony nowy trener, który wprowadza nowe porządki, a efektem tego forma drużyny zwyżkuje i klub uzyskuje lepsze rezultaty niż za kadencji poprzednika. O efekcie tym w prasie mówi się, gdy nowy trener rzeczywiście uzyskuje lepsze wyniki. Jednak jak często się to zdarza? Czy jest to reguła? Czy z punktu widzenia prawdopodobieństwa, zarząd i właściciele klubu rzeczywiście mogą liczyć na zwyżkę formy zawodników tylko dzięki pojawieniu się w szatni nowego szkoleniowca?

W ramach badania „efektu nowej miotły” przyjrzano się wynikom uzyskanym przez trenerów zatrudnionych w trakcie trwania rozgrywek z dwóch różnych perspektyw:

  1. Z perspektywy wyniku ich debiutanckiego meczu – Czy udanie rozpoczęli swoją przygodę z nowym klubem w trakcie trwania rozgrywek?
  2. Z perspektywy ilości punktów zebranych przez zespół po 4 pierwszych kolejkach z nowym trenerem u steru, zestawionych z ilością punktów zebranych przez ten klub przez 4 kolejki poprzedzające rozpoczęcie rządów nowego trenera.

„Rezultaty klubu, który zmienił trenera, mogą się nagle obrócić o sto osiemdziesiąt stopni. (…) Zazwyczaj ma to niewiele wspólnego z czasem spędzonym na treningu, lecz raczej z faktem, że piłkarze bardziej się starają.” – Anonimowy Piłkarz, Futbol Obnażony

Debiut

W sumie w ciągu 5 ostatnich sezonów polskiej Ekstraklasy, aż 58 razy podjęto decyzję o zmianie szkoleniowca w trakcie trwania rozgrywek. Najwięcej w trakcie sezonu 2013/14 – 14 razy, należy jednak pamiętać, że ze względu na reformę ligi w trakcie tego sezonu zespoły rozegrały nie 30, a 37 kolejek. Średnio w ciągu jednego sezonu ok. 11-12 trenerów traciło posadę przed ostatnim gwizdkiem rundy jesiennej, lub całego sezonu. Gdy pomyśli się, że liczba drużyn w stawce wynosi 16, to robi się z tego naprawdę  wysoki wynik – miała miejsce duża rotacja na stanowisku szkoleniowca.

Obraz1

Najczęściej zwalniającymi klubami w trakcie trwania sezonu były Cracovia Kraków, Zagłębie Lubin i Polonia Warszawa. Niechlubnym rekordzistą została Polonia Warszawa – tyle samo razy (6) karuzelę trenerską w ruch puścili działacze Zagłębia Lubin, jednak Polonia Warszawa rozegrała w Ekstraklasie w badanym okresie o jeden sezon mniej (zbankrutowała po sezonie 2012/13).

Obraz2

Liczba zwycięstw, remisów i porażek w trenerskich debiutach rozkłada się prawie po równo. Trenerzy w swoich pierwszych meczach najczęściej ponosili porażkę (21 razy), jednak prawie równie często zadowalali się podziałem punktów (19 remisów), lub unosili ręce w geście triumfu (18 zwycięstw).

Obraz3

Nie można zatem powiedzieć o żadnej prawidłowości po analizie wyników uzyskanych przez trenerów zatrudnionych w trakcie trwania rozgrywek w ich debiutach na ławce.

4 pierwsze kolejki

Najlepsze w ciągu ostatnich 5 sezonów wejście do drużyny zaliczył Jacek Zieliński jako trener Polonii Warszawa w trakcie sezonu 2010/11. W ciągu pierwszych 4 kolejek zespół przez niego prowadzony zgarnął pełną pulę – wygrywając wszystkie mecze zdobył 12 punktów. Żaden inny trener nie był w stanie powtórzyć jego sukcesu. Co ciekawe, Jacek Zieliński po przejęciu Czarnych Koszul był już 5 (!) szkoleniowcem na tym stanowisku w tym samym sezonie. Na srebrny medal zasłużył Angel Perez Garcia –  Piast Gliwice za jego rządów  w pierwszych 4 meczach zdobył 9 punktów (75% możliwych punktów do zdobycia).

Obraz4

Autorami najgorszych startów w nowych zespołach w ostatnich latach byli: Dusan Radolsky w Polonii Warszawa, Ryszard Tarasiewicz w ŁKS Łódź, Dariusz Wdowczyk w Pogoni Szczecin i Piotr Stokowiec w Zagłębiu Lubin. Wszyscy wymienieni trenerzy byli w stanie wywalczyć zaledwie 1 punkt na 12 możliwych w trakcie pierwszych 4 kolejek po objęciu posady.

Obraz5

Z drugiej strony trzeba przyznać, że nie było żadnego trenera, który nie mógłby się pochwalić jakąkolwiek zdobyczą punktową po rozpoczęciu swojej przygody z nowym klubem.

Aż 70% (26/37) nowozatrudnionych trenerów po rozegraniu 4 kolejek mogło pochwalić się większą zdobyczą punktową niż ich zwolnieni poprzednicy w swoich 4 ostatnich meczach. Ponad to 14% badanych szkoleniowców wyrównało osiągnięcie poprzedniego trenera, zatem tylko w 16% przypadków decyzja zarządu o zmianie szkoleniowca zespołu w krótkim okresie okazała się decyzją chybioną.

Obraz6

Jak widać na poniższym wykresie, w badanym okresie nowozatrudnieni trenerzy zdobywali najczęściej o 2, lub 3 punkty więcej, niż poprzednicy na ich stanowisku – takie sytuacje miały miejsce w sumie 12 razy (na 37 rozważanych przypadków).

Obraz7

W pięciu przypadkach trenerzy wyrównali dorobek punktowy swoich poprzedników. Kolejnymi najczęściej pojawiającymi się wynikami są bilanse dodatnie o 4 i 6 punktów. Brak ujemnych bilansów punktowych wśród najczęściej pojawiających się wyników pokazuje, że w badanym okresie efekt nowej miotły rzeczywiście zaistniał.

Podsumowanie

„Po zmianie trenera często obserwuje się krótkotrwałą zwyżkę formy, prawdopodobnie wynikającą ze zwiększonej motywacji zawodników, którzy chcą się pokazać nowemu szkoleniowcowi z jak najlepszej strony. Piłkarze z pierwszego składu chcą się w nim utrzymać, a ci którzy nie znajdowali uznania w oczach poprzedników, chcą się przebić do wyjściowej jedenastki.” – D. Bolchover, Ch. Brady, 90-minutowy Menedżer

  1. Po analizie ligowych debiutów nowozatrudnionych trenerów można stwierdzić, że nie zachodzi tam żadna prawidłowość.
  2. Po analizie wyników zespołów w 4 pierwszych meczach za kadencji nowego trenera, zestawionych z wynikami tych zespołów przed przyjściem nowego szkoleniowca, można stwierdzić, że efekt nowej miotły rzeczywiście istnieje – w ciągu ostatnich 5 sezonów w aż 70% przypadków nowi trenerzy w badanym okresie zdobywali więcej punktów niż ich poprzednicy.

Wniosek

Z punktu widzenia prawdopodobieństwa, szefowie klubów piłkarskich mają prawo wierzyć, że w przypadku, gdy drużyna zaliczyła serię słabych występów, to zmiana na stanowisku trenera w krótkim okresie wpłynie pozytywnie na formę zespołu.

~Grzegorz Łagowski

Udostępnij innym ten wpis:

Komentarze:

Śledź EkstraStats w mediach społecznościowych: